Wszystkie case studies
01 — Projekt własny · używany na co dzień
Agent, który pracuje, gdy ja śpię
Osobisty system agentów AI sterowany z Telegrama: codzienny raport ofert, powiadomienia z dłuższej pracy i autorskie skille agentów.
Problem
Codziennie przeglądałem kilka serwisów z ofertami, a informacje rozpraszały się między pocztą, kalendarzem i notatkami. Agent kodujący był dostępny tylko przy biurku — dłuższą pracę trzeba było pilnować przy terminalu.
Co zbudowałem
- Most Telegram ↔ agent CLI — rozmowa z agentem kodującym z telefonu: sesje, parowanie urządzenia jednorazowym kodem, zmiana katalogu roboczego i powiadomienie, gdy dłuższe zadanie się skończy.
- Codzienny digest ofert uruchamiany timerem systemd codziennie o 12:00: agent przegląda 13 źródeł ofert według spisanej procedury, filtruje oferty według profilu i progów, a streszczenie wysyła na Telegram, dzieląc je po sekcjach pod limit długości wiadomości.
- Pętle zadań — agent podejmuje zadania zapisane w notatkach Markdown i raportuje wynik.
- Około 80 skilli agentów, w tym własne: Gmail, Kalendarz Google, Google Drive i OneDrive, Proxmox, Cloudflare (DNS i Tunnel), OPNsense, a także rejestr pomysłów i profil użytkownika.
- Dwie instancje — w homelabie i na VPS; gdy główna przestaje działać, zapasowa automatycznie przejmuje bota i zaplanowane zadania.
- Sekrety poza kodem — w systemowym keyringu i plikach z uprawnieniami tylko dla właściciela.
Efekt
- Codzienny raport ofert bez ręcznego przeglądania serwisów: w jednym przebiegu agent sprawdza od 20 do 300 ofert, a do raportu trafia około 5–10% z nich.
- Rejestr ofert: około 1 270 ofert w 10 dni.
- Ciągłość działania dzięki automatycznemu przejęciu przez drugą instancję.
- Sterowanie agentem z telefonu, także wtedy, gdy praca trwa dłużej niż moja obecność przy biurku.
- Sekrety poza kodem i poza repozytorium.
Masz podobny problem?
Opisz swój proces — odpowiem, czy i jak da się go rozwiązać.